niedziela, 15 lutego 2015

PitSTOP

Każda złotówka to cenny czas
Pit->Rehabilitacja=Stop w mojej chorobie


ROZLICZ W PIT 1%
PODATKU NA OPP


Jakub ma już 15 lat i choruje na rdzeniowy zanik mięśni (SMA I). Jest to choroba postępująca i nieuleczalna. Wymaga codziennej opieki drugiej osoby, bardzo kosztownej, systematycznej rehabilitacji oraz urządzeń wspomagających oddychanie. Kuba obecnie jest po ciężkiej operacji kręgosłupa, dzięki której samodzielnie może siedzieć na wózku. Obecnie potrzebuje bardzo kosztownej, systematycznej rehabilitacji, która pomaga mu w rekonwalescencji.



Jeżeli chcielibyście Państwo przekazać 1% podatku na rehabilitację i dalszą walkę z chorobą proszę wskazać w zeznaniu PIT Fundację Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” działającej jako OPP :
KRS:0000037904
Cel szczegółowy 1%: 3482 Gietka Jakub, którą trzeba zamieść w części PIT-u „INFORMACJE UZUPEŁNIAJĄCE” znajdujące się bezpośrednio pod wnioskiem o przekazanie 1% podatku

niedziela, 27 kwietnia 2014

Nie lękajcie się, Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!


Jestem dumnym, młodym Polakiem dzięki naszemu Papieżowi. Dziś Jan Paweł II zostaje wyniesiony na ołtarze. Ogłoszony na cały świat Święty Jan Paweł II, który szczególnie kochał nas młodych. W czasie Światowych Dni Młodzieży w Rzymie prosił "...nie lękajcie się być świętymi nowego tysiąclecia! Bądźcie miłośnikami kontemplacji i modlitwy; postępujcie zgodnie z wyznawaną wiarą i służcie ofiarnie braciom jako żywe członki Kościoła i budowniczowie pokoju. Aby zrealizować ten niełatwy program życiowy, wsłuchajcie się w słowo Boże i czerpcie siły z sakramentów, zwłaszcza z Eucharystii i z sakramentu pokuty. Chrystus chce, byście byli nieustraszonymi apostołami Jego Ewangelii i budowniczymi nowej ludzkości..." W jednym z takich Światowych Dni Młodzieży w Częstochowie udział wzięła moja mama, była wtedy uczennicą liceum. Opowiadała mi o swoich przeżyciach, o czuwaniu nocnym, o wspólnej modlitwie Papieża i młodzieży u stóp ołtarza Matki Boskiej Częstochowskiej - Królowej Polski i Świata.  
            

A dzisiaj kanonizacja w Święto Miłosierdzia Bożego. Chciałbym być w te dni w Rzymie razem z innymi młodymi pielgrzymami z całego świata ale nie mogę z powodu choroby. Złapałem wirusa, najpierw okropny ból gardła a później  obrzęk górnych dróg oddechowych i katar, wstrętny katar. Do dnia dzisiejszego jeszcze infekcja mnie trzyma. 

Jestem dumny również z tego, że patronem mojej szkoły jest właśnie św. Jan Paweł II. Z okazji kanonizacji młodzież naszego gimnazjum przygotowała w hołdzie  Janowi Pawłowi II -Wielką Muzyczną Modlitwę. I tu też nie mogłem osobiście uczestniczyć ale dzięki mojemu tacie i video rozmowie widziałem "na żywo" prawie całe przedstawienie. Urokliwa sceneria (patio szkoły, scena, widownia, świece) ale przede wszystkim występy koleżanek i kolegów rozpalające wnętrze  człowieka poprzez cytowane słowa naszego Papieża Świętego oraz śpiewanie jego ulubionych piosenek.
św. Jan Paweł II wita od progu mojej szkoły 

W moim domu od zawsze jest oblicze Papieża Jana Pawła II ale dzisiaj jest szczególnie wyeksponowane. W sumie to mamy kilka różnych obrazów ze św. Janem Pawłem II. Myślę, że każdy młody Polak dzisiaj nie zapomni o modlitwie do Świętego. Jestem pewny, że w dniu tak wspaniałym wszyscy jesteśmy weseli i .... DUMNI!

środa, 16 kwietnia 2014

Wesołego Alleluja!


WESOŁEGO ALLELUJA!
Zdrowych, radosnych i spokojnych świąt Wielkanocnych





Dzisiaj odwiedzili mnie koledzy z klasy, razem z panią wychowawczynią. Przynieśli mi pięknie ozdobiony koszyczek wielkanocny.

















Kotka Misia cały czas siedziała na nogach i mnie grzała. Chyba było jej wygodnie? 

  
Gabrysia chciała zaprezentować  swoje świąteczne kurczaki. Są super! Zdjęcie również ona robiła.

środa, 19 marca 2014

Pamiętacie o mnie?

Każda złotówka to cenny czas
Pit->Rehabilitacja=Stop w mojej chorobie

 
ROZLICZ W PIT 1%
PODATKU NA OPP

Jakub ma już 14 lat i choruje na rdzeniowy zanik mięśni (SMA I). Jest to choroba postępująca i nieuleczalna. Wymaga codziennej opieki drugiej osoby, bardzo kosztownej, systematycznej rehabilitacji oraz urządzeń wspomagających oddychanie. Kuba obecnie jest po ciężkiej operacji kręgosłupa, dzięki której samodzielnie może siedzieć na wózku. Obecnie potrzebuje bardzo kosztownej, systematycznej rehabilitacji, która pomaga mu w rekonwalescencji.


Jeżeli chcielibyście Państwo przekazać 1% podatku na rehabilitację i dalszą walkę z chorobą proszę wskazać w zeznaniu PIT Fundację Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” działającej jako OPP :
KRS:0000037904
Cel szczegółowy 1%: 3482 Gietka Jakub, którą trzeba zamieść w części PIT-u „INFORMACJE UZUPEŁNIAJĄCE” znajdujące się bezpośrednio pod wnioskiem o przekazanie 1% podatku

wtorek, 24 grudnia 2013

Wesołych Świąt


Gdy pierwsza gwiazdka
Na niebie zabłyśnie
Niech Was aniołek ode mnie uściśnie.
Na wigilijnym stole opłatek położy 
I w moim imieniu serdeczne życzenia złoży.
Z okazji
Świąt Bożego Narodzenia

wtorek, 17 grudnia 2013

Przedświątecznie…



Po ponad miesięcznej chorobie zaczynam w końcu dochodzić do zdrowia. Powrócił mi apetyt, dobry humor i oczywiście chęć gry na play station,  i z kolegami przez Internet. W pokoju mam już świąteczną atmosferę. Choinkę postawiłem w miejscu,  gdzie  wcześniej stało akwarium, ostatnie rybki oddałem w dobre ręce.  
Mama z Gabrysią upiekły pierniczki, zrobiły piernikowe choinki i aniołki z masy solnej. Oczywiście, jak co roku popakowane rozdamy je bliskim.


sobota, 26 października 2013

Jestem wielbicielem kuchni włoskiej:-)


Lubię czasami pogotować coś dobrego, wyszukuję przepisy w necie i razem z Jurkiem je wypróbowuję. Robiliśmy już kilka razy lazanię, pizzę, tiramisu, piekliśmy babkę piaskową. Po całym gotowaniu kuchnia przypomina pobojowisko, ale jedzenie jest wyśmienite!


środa, 23 października 2013

Ślubowanie


16 października byłem w szkole na uroczystym ślubowaniu klas pierwszych mojego gimnazjum im. Jana Pawła II. Po ślubowaniu, na którym miałem niewielką rolę, odśpiewaniu hymnu szkoły: "Bo trzeba nam" i hymnu narodowego odbyło się krótkie przedstawienie. Później przeszliśmy do sttołówki na poczęstunek. Gadałem z kolegami z klasy, z którymi widzę się w piątki w szkole, bo przyjeżdżam na dwie lekcje. Mamy coraz więcej wspólnych tematów, gramy razem u mnie na Play Station, gadamy na fejsie. 




Zapomniałbym, że odebrałem nagrodę za zajęcie I miejsca w konkursie wiedzy o krajach Anglo- Niemieckojęzycznych oraz Rosji, zorganizowanym w ramach obchodów Europejskiego Dnia Języków Obcych.
Jak zwykle ambicja mnie zżera i staram się mieć jak najlepsze stopnie. Nauka idzie pełną parą, klasówki, kartkówki i odpytywanki też, z tą tylko różnicą, że za prace domowe nie mam już tylko spr. ale dobre oceny.

środa, 11 września 2013

Nareszcie Bez Rodziców

W ostatni, podobno  ciepły weekend tego miesiąca pojechałem do kina, sam bez rodziców, oczywiście z Jurkiem. Plan był ambitny: 3 filmy i duży, duży posiłek. Wyszło jak zwykle. Arkadia wyjątkowo nas przywitała bez tłoku na parkingu. Poprzednim razem zwiedzaliśmy parking zanim znalazło się miejsce. Kino po trzech windach tzn, że jechaliśmy trzema windami zanim trafiliśmy do sali kinowej. Ostatnia podróż była z niespodzianką, winda tak sobie stanęła w połowie. Odpoczęła sobie pomiędzy piętrami ponad 5 minut, nerwy zjadła, potrzymała nas  w napięciu,  że starczyło za jeden film akcji. W końcu  wózek się dotoczył na salę.  Uff!! 

video video video video
Ridick - tak naprawdę poszedłem na niego bo lubię aktora Vina Disela i Jurek mi go polecił (jego ulubione historie Ridikowe).  Film jest ok, dużo mięsa, twardzi bohaterowie. po prostu działo się. Udany wyjazd do Arkadii powinno się przez grzeczność wypełnić niewielkim zakupem, jedna gra klasyka - Ratchet. Wieczorem z siostrą odkryliśmy możliwości gry w trójkę: Gabrysia, ja, Jurek można było rywalizować i spędzać czas razem.

Nie mogę pominąć - slow food - powolnego  jedzenia. Nie Fast food. Jedliśmy pierogi, które wyglądały jak domowe, smakowały jak domowe i piliśmy kompot z suszu, jak w wigilię. Z trzech filmów zrobił się jeden, ale kolejny wyjazd został zaliczony. Miło spędziliśmy czas, trochę ludzi się naoglądało, powłóczyło między kupującymi, pracownikami, widzami, konsumentami. Rodzice też szczęśliwi, kupili nam ubrania uff. Jutro, w niedzielę jedziemy na Legię:)