Przejdź do głównej zawartości

Na nowo, trochę o mnie

Witajcie! 

Po długiej nieobecności na blogu, małe przypomnienie o mnie. W styczniu kończę 17 lat, chodzę do pierwszej klasy liceum o profilu menadżersko-administracyjnym. Od urodzenia choruję na rdzeniowy zanik mięśni (SMA I-II), jeżdżę na wózku elektrycznym. Chociaż lekarz powiedział, że będę żył tylko 6 lat, żyję do dzisiaj i mam się dobrze, lecz moja choroba jest, jak pędzący zaprzęg koni, postępuje i ja nie mam na to żadnego wpływu, mogę jedynie spowolnić ten proces, dlatego też mam rehabilitacje 3 razy w tygodniu, która bardzo mi pomaga. Niestety, jestem uzależniony od drugiej osoby. Moja siła w rękach cały czas słabnie. Tak, jak kiedyś mogłem pisać prawą ręką, tak po operacji kręgosłupa, którą musiałem przejść z powodu dużej skoliozy, straciłem władze w prawej dłoni. Wszystko co mogę zrobić wykonuje lewą dłonią, lecz to również jest bardzo trudne dla mnie. Na blogu chciałbym uchylić rąbka tajemnicy o moim życiu, czasami też chciałem opowiedzieć Wam o tym co lubię robić, chciałbym również poruszyć temat udogodnień dla osób niepełnosprawnych, oraz jak ciężko żyje się w Polsce z niepełnosprawnością. Będę chciał, aby posty pojawiały się regularnie, jednak mam jeszcze wiele innych obowiązków, miedzy innymi jest to szkoła :). 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Stypendium Prezesa Rady Ministrów

Wybaczcie, że posty nie pojawiają się regularnie, ale czas biegnie nieubłaganie i ciągle jest coś do zrobienia. Wszystko to przez, ilość obowiązków szkolnych, które są na mojej głowie. Na szczęście są tego rezultaty w postaci najwyższej średniej w szkole :) 5,16. Jako jedyny ze swojego liceum, zostałem nagrodzony Stypendium Prezesa Rady Ministrów. Było, to dla mnie trudne do osiągnięcia, ale ciężka praca w końcu przyniosła efekt!   Uroczystość wręczenia dyplomów odbyła się 20 listopada w  Wyższej Szkole Menadżerskiej w Warszawie. Byłem bardzo podekscytowany całym tym wydarzeniem, jednocześnie, mając wiele wcześniejszych doświadczeń, obawiałem się, że może to się odbyć w niedostosowanej dla mnie sali. Niestety moje obawy, potwierdziły się. Sala nie była przystosowana do tego bym mógł wjechać na wózku elektrycznym i  odebrać stypendium, tak jak każdy inny zdrowy uczeń. W końcu ustawiłem się na pierwszym poziomie sali, na który wjechałam windą, przede mną były sc...

Co raz bliżej święta...

Kilka dni temu natknąłem się po raz pierwszy na taką reklamę - link poniżej.   Była to najlepsza reklama jaką do tej pory oglądałem, która jako jedyna potrafiła przykuć moją uwagę, aż do ostatniej sekundy, chciałbym wszystkim Wam, którzy chcą doczytać do końca tego posta opowiedzieć tą reklamę.   Opowieść o dziadku, który postanawia nauczyć się języka angielskiego, na początku nie wiemy z jakich powodów to robi, ale możemy zauważyć, że jest bardzo zdeterminowany w swoim działaniu i stara się wykonać to najlepiej, jak potrafi. Po kilka dniach od rozpoczęcia swojej nauki postanawia, przykleić karteczki do każdego przedmiotu w swoim domu z odpowiadający mu nazwie w języku angielskim. Idzie mu to tak dobrze, aż w końcu zamawia walizkę, która przyda mu się w nadchodzącej dla Niego podróży, chociaż cały czas nie wiemy dokładnie do jakiego państwa wylatuje, jednak wydaje mi się, że jest to Anglia. Gdy dociera na miejsce, wysiada z samochodu i wsiada do taksówki. Dociera n...

Moje zainteresowania cz. 3

Dzisiaj zajmiemy się tematem mojego zainteresowania technologicznego. Już od małego lubiłem obracać się wokół sprzętu elektronicznego: komputerów, laptopów, telefonów oraz konsol do gier. Przed wami zdjęcie mojego pierwszego spotkania ze starym komputerem: Pierwszym laptopem, którego najbardziej zapamiętałem może dlatego, że korzystałem z niego najdłużej, był Gericom. Nie pamiętam wielu gier, w które grałem na nim, wiem że był już na nim zainstalowany Windows XP, pewnie w niektórych domach jest wykorzystywany do dziś, większość starszych bankomatów korzysta z tego, jakże przestarzałego systemu. Z takich gier na pewno zapamiętałem Need for speed: Porsche 2000, niedawno nawet znalazłem płytę z tą grą :). Na święta w 2004 roku dostałem od rodziców konsole Playstation 2 wraz z paroma grami między innymi pamiętam grę Rachet&Clank. To była chyba najbardziej kultowa seria gier w historii, co prawda może niedawno wyszła kolejna cześć, a może bardziej remastered pierwszej części. Du...